Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Honda Accord - bezawaryjna, ale tanio nie będzie

Artykuł na chcekupicauto.pl z 24.10.2011

W 1998 roku pojawił się Accord VI generacji. Auto to było produkowane do 2002 roku i cieszyło się niezłą opinią. W zasadzie główne usterki dotyczą zawieszenia oraz łożysk kół tylnych. Od czasu do czasu pojawiają się problemy z elektroniką (zawór ERG, sonda lamba). Do minusów zaliczyć trzeba wysokie ceny w ASO i niezbyt dużą ofertę zamienników.

Nadwozie Accorda było świetnie spasowane, a zabezpieczenie antykorozyjne wzorcowe - z tego względu, jeśli na danym egzemplarzu znajdziemy ślady rdzy, jest to jasny sygnał, że samochód ma sobą przygody i naprawy blacharskie, co oznacza, że lepiej trzymać się od niego z daleka.
Wnętrze Accorda VI wykonane jest dobrych jakościowo materiałów, które dobrze znoszą upływ czasu. Np. kierownica się nie wyciera, a jedyne ślady zużycia można znaleźć na fotelach. Ma to również złą stronę - ewentualne cofnięcie licznika będzie nie do wykrycia poprzez same oględziny wnętrza. Warto również zwrócić uwagę na całkiem ciekawą stylizację deski rozdzielczej, która wzorowana jest nieco na Alfie Romeo 156 (zegary w oddzielnych tubach). Nawet dziś deska Accorda nie wygląda archaicznie.
Accord VI posiada wielowahaczowe zawieszenie przednie, które zapewnia świetne właściwości jezdne. Na polskich drogach oznacza to zwykle konieczność częstszych remontów, ale Accord jest w tym względzie wyjątkiem - zawieszenie okazuje się zaskakująco trwałe. Jeśli naprawa okaże się nieodzowna, trzeba będzie liczyć się z wydatkiem około 1000 zł na całą oś (najtańsze wahacze kosztują około 150 zł za sztukę).
Z tyłu w Accordzie również znajdziemy zawieszenie wielowahaczowe. Ono również znosi dzielnie trudy polskich dróg. Natomiast trzeba się liczyć z usterkami łożysk w tylnych kołach - wymienia się całe piasty, których ceny zaczynają się od 300-400 zł. Z tym, ze nie jest to regułą - problem był odczuwalny w początkowym okresie produkcji, później został zminimalizowany, ale nie usunięty całkowicie. Zużyte łożysko objawia się huczeniem, hałas narasta wraz z prędkością.

Na rynku wtórnym najłatwiej natrafić na samochody z silnikami o pojemności 1.8 i 2.0. Są to spokrewnione konstrukcje, wyposażone w układ zmiennych faz rozrządu (VTEC) i wałek wyrównoważający. Oba silniki są generalnie pozbawione większych wad. Poprzez chętne wkręcanie na wysokie obroty potrafią prowokować do szybkiej jazdy, co oznacza wyższe zużycie paliwa. Pamiętać należy o regularnej (co 90 tys. km) wymianie rozrządu, co nie jest operacją tanią. Silniki wymagają również dobrej jakości oleju oraz okresowej regulacji luzów zaworowych.
W Accordzie VI montowano również 154-konny silnik 2.3 (skomplikowana konstrukcja z dwoma wałkami rozrządu i dwoma - wyrównoważającmi) oraz 2.2 o mocy 212 KM (Type-R). Ten ostatni model to już prawdziwy rodzynek, drogi w utrzymaniu i trudny w zakupie (jeśli chodzi o egzemplarz w dobrym stanie).
Praktycznie żaden z silników benzynowych dostępnych w Accordzie nie tolerował gazu. Montaż instalacji zwykle prędzej czy później kończy się wypaleniem gniazd zaworowych. Dlatego lepiej unikać samochodów z LPG i liczyć się z koniecznością eksploatacji na benzynie.
Również fani silników Diesla nie mają co zaprzątać sobie głowy Accordem. W modelu tym montowano tylko jednostkę dwulitrową produkcji Rovera. Nie zapewniała ona ani dobrych osiągów, ani specjalnie niskiego zużycia paliwa. Na rynku wtórnym diesli jest mało, mało jest również mechaników, którzy potrafią je serwisować. A przy dużych przebiegach, które większość diesli ma za sobą, serwis będzie nieodzowny.

Kupując Accorda VI najlepiej poszukać silników 1.8 lub 2.0, które stanowią dobry kompromis między osiągami i kosztami utrzymania. Zwrócić trzeba uwagę na rdzę (powypadkowa przeszłość) i lepiej unikać aut z gazem. Lepiej z daleka trzymać się również od samochodów przywiezionych z Anglii, czyli po przekładce kierownicy, a jest ich na rynku zaskakująco dużo. Na szczęście bez większego trudu można znaleźć także samochody pochodzące z polskich salonów, a więc z udokumentowaną historią.
Nie warto także inwestować w samochody po stłuczkach, do naprawa blacharskich. Oferta zamienników nie jest bogata, a ceny oryginalnych części blacharskich są wysokie, co może całą operację uczynić nieopłacalną.

Źródło: http://www.chcekupicauto.pl

top



Honda Accord VI generacji

Artykuł na motofakty.pl z 13.10.1998

Accord to bardzo lubiany przez kierowców model hondy. Niezawodność, japońska precyzja, interesująca stylistyka - to wszystko sprawia, że accord plasuje się w czołówce sprzedawanych aut w segmencie D. Wkrótce wkroczy na rynek już VI generacja hondy accord. Konkurencja jest duża na tym rynku i aby pozyskać klientów, honda stara się być o krok do przodu niż inni.

Nadwozie
Początkowo accord będzie dostępny w wersji czterodrzwiowej, ale w najbliższej przyszłości firma planuje wypuścić model pięciodrzwiowy. Zasadnicza różnica miedzy starym i nowym accordem to wymiary nadwozia i jego stylistyka. Długość całkowita zmniejszyła się o 90 mm, rozstaw osi jest krótszy o 50 mm. Poszerzenie nadwozia o 30 mm spowodowało zwiększenie rozstawu kół przednich o 20 mm, a tylnych o 24 mm. Nadwozie jest wyższe o 50 mm. Na szczęście nie zmniejszyła się ilość miejsca dla pasażerów i bagażu. Zmiana proporcji accorda spowodowała, że sylwetka jest zwarta, a profil boczny, jak mówią konstruktorzy - odzwierciedla siłę wewnętrzną. Jak zawsze w przypadku hondy, auto cechuje dyskretna elegancja podkreślona prostym wlotem powietrza, jak zawsze ze stylizowaną literą "H", znakiem firmowym Hondy.

Wnętrze
Wnętrze auta jest świetnie wytłumione najnowszymi materiałami głuszącymi i antywibracyjnymi. Konstruktorzy chcieli, by pasażer czuł się w samochodzie jak w kokonie, zrelaksowany i odizolowany od otoczenia. Elegancka, dwukolorowa tapicerka, wygodne fotele o bogatszym niż dotychczas stopniu regulacji, ergonomiczna deska rozdzielcza z czytelnymi wskaźnikami oraz drewnopodobna wykładzina wnętrza w wyższych wersjach sprawiają, że czujemy się jak w aucie klasy E. Tablica wskaźników zdominowana jest przez centralnie umieszczony szybkościomierz. Po lewej stronie znajduje się obrotomierz, zaś po prawej wskaźniki temperatury i paliwa. Wskaźniki podświetlane bursztynowym światłem wręcz koją oczy. Zamontowany jest ciekłokrystaliczny licznik kilometrów i licznik dzienny. Zegary w wersji Type R są białe. Dźwignie i gałki są niezwykle wygodne w obsłudze. Tytanowa gałka zmiany biegów w Type R sprawia, że odnosimy wrażenie prowadzenia kosmicznego auta. Pasażerowie mają dla siebie więcej miejsca, choć wydawałoby się, że powinno być go mniej, skoro zmniejszył się rozstaw osi i skróciła się długość całkowita. Większy też jest bagażnik, którego objętość 427 l może usatysfakcjonować chyba każdego. Większość materiałów użyta do wykonania elementów wnętrza nadaje się do powtórnego przetworzenia. Deska rozdzielcza produkowana jest z polipropylenu i poddaje się całkowicie recyklingowi, co jest pionierskim rozwiązaniem na skalę światową. W ogóle Honda podniosła wtórny przerób samochodu z 85 do 90%.

Silnik
Nowy accord ma montowane silniki benzynowe o pojemności 1,6; 1,8; 2,0; 2,2 litra. Wszystkie silniki spełniają wymagania czystości spalin planowanej normy EU 2000, a silniki 2,0 i 2,2 spełniają wszystkie wymagania wspomnianej normy , która ma zacząć obowiązywać od 2000 roku.
Silnik 1,8 o mocy 136 KM ma znakomite osiągi. W poprzednim accordzie szczyt momentu obrotowego - 158 Nm przypadał na 4200 obr./min. Tu jego maksymalna wartość wynosi 175 Nm. 90% jego wartości można już osiągnąć przy 2200 obr./min. Niestety, okupione jest to większym zużyciem paliwa. Auto wyposażone w taki silnik rozwija prędkość maksymalną 205 km/h przy ręcznej skrzyni biegów, a 195 km /h w przypadku automatycznej. Nowy accord od 0 do 100km/h przyspiesza w 10,4 s, gdy jego poprzednia wersja potrzebowała 11,3 s. Natomiast przy automatycznej skrzyni czas spadł z 13,5 do 11,3 s.
Silnik 2,0 również jest bardziej dynamiczny w porównaniu z jego poprzednikiem. Osiąga wyższą moc 147 KM i większy moment obrorowy 184 Nm. Szybkość maksymalna wynosi 210 dla manualnej skrzyni, a 200 w automacie. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h - 9,9 s (manual), 10,9 s (automat). Zużycie paliwa na 100 km w ruchu miejskim wynosi 11,6 l, a na trasie 7,02 l. Jeżeli zamontowana jest automatyczna skrzynia biegów, oczywiście zużycie benzyny będzie większe - 12,84 l w mieście, 7,18 l na 100 km w cyklu drogowym.
Silnik 2,2 montowany w hondzie accord Type R osiąga bardzo wysoką moc. Moc maksymalna tego silnika wynosi 212 KM przy 7 200 obr./min. Moment obrotowy 215 przy 6700 obr./min. Imponujące są osiągi samochodu z takim silnikiem. Przyspieszanie od 0 do 100 km/h trwa 7,2 s, a szybkość maksymalna - 228 km/h. Zużycie paliwa jest relatywnie niskie i wynosi w cyklu miejskim 13,52 l/ 100 km; drogowym - 7,83 l/100 km, a zużycie średnie 9,93l /100 km.

Podwozie
Przednie i tylne zawieszenie mocowane jest do ram pomocniczych. W nowej rodzinie accordów zastosowano całkowicie nowe, wielodrążkowe zawieszenie tylne, co zapewnia płynną i stabilną jazdę, niezawodne działanie oraz zajmuje mniej miejsca (co jak już wspomniałem, wpłynęło na większe wnętrze dla pasażerów oraz większy bagażnik). Zmodyfikowanie przedniego zawieszenia na podwójnych wahaczach poprzecznych zmniejszyło podsterowność auta i poprawiła się jego przyczepność. Układ wspomagania kierownicy poprawiono tak, że kierowca ma lepsze wyczucie drogi.
We wszystkich modelach montowany jest system ABS oraz elektroniczny rozdział hamowania EBD poprawiający bezpieczeństwo i efektywność hamowania.

Wrażenia z jazdy
Komfort odczuwalny jest tuż po zajęciu miejsca za kierownicą. Fotele wręcz otulają całe ciało. Nie ma problemów z uruchamianiem wszelkich funkcji - wszystkie przełączniki i gałki mają znakomicie dopracowany kształt. Wskaźniki są bardzo czytelne - nie błądzimy po nich wzrokiem od samego początku. Testowane modele miały zamontowany system nawigacji Honda, znakomicie spełniający swoje zadanie, co pozwoliło skupić się tylko na jeździe. Auto jest bardzo ciche. Bardzo dobrze wytłumiony jest hałas silnika oraz wszelkie inne z otoczenia. Accord wspaniale trzyma się drogi, nawet przy karkołomnych próbach wchodzenia w ostre zakręty na śliskiej nawierzchni. Pozostaje tylko czekać, kiedy pojawi się na naszym rynku i ile będzie kosztował. Przedstawiciele Honda Motor Poland zapewniają, że pierwsze egzemplarze zobaczymy na początku przyszłego roku.

Źródło: http://www.motofakty.pl

top



Honda Accord VTEC Sport

Artykuł na motofakty.pl z 25.07.2001

Jeżeli nie stać cię na kupno accorda w wersji Type-R, a koniecznie chcesz jeździć czymś co wyróżnia się z tłumu honda ma nową propozycję: accord sport. Zestaw spojlerów i szesnastocalowe koła sprawią, że w miejskim ruchu wiele osób pomyli go z droższą siostrą.

Accord sport plasuje się cenowo znacznie poniżej Type-R, ale też i odstaje od niego osiągami. Silnik o pojemności 1800 centymetrów sześciennych oferuje 136 koni mechanicznych, podczas gdy we flagowym modelu dostępnych jest 212. Na przyspieszenie do setki sport potrzebuje 10,9 sekundy (we wzorcowym modelu około 6 sekund), zaś prędkość maksymalna wynosi 200 km/h.

Tańsza wersja Type-R seryjnie wyposażana jest w zestaw zewnętrznych spojelrów, upodobniających ją do droższego krewniaka. Progi oraz lotka na tylnej klapie przybliżają samochód do wyścigowego bolida, a wszystko za umiarkowaną cenę. Accord sport dostępny jest w odmianach cztero- i pięciodrzwiowych, zaś dynamikę sylwetki podkreślają szesnastocalowe aluminiowe koła. Sportowe akcenty obecne są równieź we wnętrzu. Klamki wykonane z tytanopodobnego tworzywa, białe zegary, skórzana kierownica z czerwonym stebnowaniem oraz aluminiowa gałka zmiany biegów manualnej skrzyni to tylko niektóre z nich. Dobrej jakości radio z odtwarzaczem płyt kompaktowych uprzyjemni chwile spędzone w kabinie accorda sport.Oprócz tego w standardowym zestawie znajduje się klimatyzacja, sterowane elektrycznie szyby oraz lusterka wsteczne, zdalnie uruchamiany centralny zamek, immobiliser, a także firmowy alarm.

Dla poprawienia samopoczucia osób podróżujących accordem sport, każdy egzemplarz opuszczający brytyjską fabrykę ma na pokładzie dwie poduszki powietrzne czołowe, dwa "jasieczki" boczne, ABS oraz system EBD, zajmujący się prawidłowym dozowaniem siły hamowania na poszczególne koła.

Accord sport to propozycja dla osób, którzy nie dysponują budżetem na Type-R, a mimo wszystko chcą nieco wyróżniać się z tłumu. Teraz będzie to możliwe za znacznie mniejsze pieniądze.

Źródło: http://www.motofakty.pl

top



Używana Honda Accord

Artykuł na motofakty.pl z 11.12.2002

Accord nie należy do samochodów rzucających się w oczy, jednak spośród limuzyn klasy średniej wyróżnia się wysoką niezawodnością. Auto cieszy się znakomitą opinią zarówno wśród użytkowników, jak i w statystykach usterkowości.

Pojazdy szóstej generacji, których produkcję rozpoczęto w 1998 roku, wydają się interesującą propozycją również z uwagi na bogate wyposażenie (ABS, dwie poduszki powietrzne, klimatyzacja, centralny zamek, elektryczne szyby) oraz staranne wykończenie wnętrza przy użyciu materiałów ponadprzeciętnej jakości. W 2001 roku samochód przeszedł modernizację stylistyczną.

Do napędu aut sprzedawanych na polskim rynku wykorzystano trzy benzynowe jednostki napędowe: 1.8 (136), 2.0 (147 KM) i 2.2 (212 KM). Ta ostatnia montowana była w sportowym modelu type-R - niestety, szanse zakupu tego auta na rynku wtórnym są porównywalne z trafieniem szóstki w totka.

Najsłabszy z silników benzynowych pozwala rozpędzić hondę do setki w 10,4 sekundy i jechać z prędkością maksymalną 205 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 7,9 litra na 100 kilometrów. Jednostka 2.0 spala o 0,7 litra więcej, ale zapewnia nieco lepsze osiągi (0-100 km/h w 9,9 s. i V. max. 215 km/h).

Okresy pomiędzy przeglądami japoński koncern określił na 15 tys. km lub rok. Po przejechaniu dystansu 120 tys. km należy wymienić pasek rozrządu. Warto zaznaczyć, iż przedwczesne zerwania tego elementu nie zdarzają się. W przypadku silników accorda brakuje również innych, charakterystycznych usterek, na które mogliby uskarżać się kierowcy.

W starciu z dziurawymi drogami, po ok. 60-70 tys. km, nie wytrzymują gumy przedniego stabilizatora. Ich wymiana nie wiąże się jednak z dużym wydatkiem (cena kompletu: 65 zł).

O modelu accord mówi Janusz Żukowski, kierownik serwisu w ASO Hondy w Katowicach
"Jeśli chodzi o niezawodność, limuzyna japońskiego koncernu, która produkowana jest w Wielkiej Brytanii, zasługuje na najwyższe noty. Każdy, kto kupuje u nas samochód, zamiast numeru pomocy drogowej otrzymuje numer mojego służbowego telefonu komórkowego - jeszcze nie zdarzyło się, abym został ściągnięty do pojazdu unieruchomionego na drodze wskutek awarii."
Na rynku pojazdów używanych accordy szóstej generacji sprzedają się "na pniu".
Za auto z 1999 roku trzeba zapłacić ok. 47-48 tys. zł, z 2000 roku - 52-54 tys. zł. Jeśli zechcemy zostać właścicielami rocznej hondy, będziemy musieli wyłożyć ok. 64 tys. zł.

Ceny części zamiennych w ASO
- przednie klocki hamulcowe - 477 zł;
- przednie tarcze hamulcowe (kpl.) - 1296 zł;
- tłumik końcowy - 1453 zł;
- reflektor przedni - 570 zł;
- błotnik przedni - 742 zł;
- szyba w przednich drzwiach - 306 zł;
- filtr powietrza - 97 zł;
- filtr oleju - 51 zł.

Zalety
- dynamiczne i oszczędne silniki
- bogate wyposażenie
- wygląd reprezentacyjnej limuzyny
- staranne wykończenie
- pewne zachowanie na drodze

Wady
- mała liczba aut oferowanych na rynku wtórnym
- w zasadzie tylko dwie dostępne jednostki napędowe
- wysokie ceny części zamiennych

Źródło: http://www.motofakty.pl

top



Honda Accord (1998 - 2002)

Artykuł na motofakty.pl z 29.03.2005

Pierwsza Honda Accord zadebiutowała w 1977 r. Od tego czasu model ten przechodził kolejne modernizacje, utrwalając pozycję marki Honda na europejskim rynku. Dla zwolenników aut usportowionych używany Accord jest idealną propozycją.

Na rynku aut używanych można spotkać Hondy Accord różnych generacji. Atrakcyjną propozycję stanowią egzemplarze wyprodukowane po 1998 r. Produkowane je z różnymi nadwoziami: sedan, liftback, coupe i kombi.

Sportowa nuta Pojazdy te uchodzą za mało awaryjne i są dobrze wyposażone, w minimum 2 poduszki powietrzne, ABS, centralny zamek i elektrycznie sterowane szyby. Klasyczna sylwetka tego pojazdu, pozbawiona stylistycznych ekstrawagancji, może się podobać. Accord byłby idealnym samochodem rodzinnym, gdyby nie dość mały bagażnik (430 l) i nieco ciasne wnętrze. Dyskomfort mogą odczuwać wysocy pasażerowie tylnej kanapy. Przednie fotele są wygodne, a tablica przyrządów - czytelna.

Celem konstruktorów było stworzenie auta o charakterze sportowym. I to udało się znakomicie. Wielowahaczowe zawieszenie powoduje, że pojazd wyróżnia się świetnymi własnościami jezdnymi i szybkie pokonywanie zakrętów nie stanowi żadnego problemu. Dość twarda charakterystyka zawieszenia obniża jednak komfort jazdy, szczególnie po naszych dziurawych drogach. Typową cechą tego auta jest również wysoki poziom hałasu, wynikający z charakterystyki pracy silników benzynowych. Swoje możliwości demonstrują przy wysokich obrotach, które są przyczyną hałasu. Na niskich i średnich obrotach silnikom brakuje temperamentu, więc w gruncie rzeczy i tak nie ma innego wyjścia - pedał gazu trzeba wciskać.

Silniki
Podstawowym silnikiem jest 4-cylindrowa, 16-zaworowa jednostka napędowa o pojemności 1,8 l i mocy 136 KM. Zapewnia ona przyzwoitą dynamikę, prędkość 100 km/h pojazd uzyskuje po 10,4 s. Silnik 2-litrowy o mocy 147 KM jest dość głośny, a i ten słabszy do cichych nie należy. Wadą obu silników jest spore zużycie paliwa, szczególnie w mieście. W Europie Zachodniej Accordy były również oferowane z silnikiem wysokoprężnym z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką, o pojemności 2,0 l i mocy 105 KM. To dobra propozycja dla oszczędnych, jednak te jednostki napędowe nie były oficjalnie sprowadzane do Polski. Niekiedy na rynku wtórnym można spotkać Accorda oznaczonego Type-R. To sportowa odmiana tego modelu napędzana benzynowym silnikiem o pojemności 2,2 l i mocy aż 212 KM. Chociaż na taką nie wygląda, to prawdziwa rakieta.

Dobra jakość
Produkowane w Wielkiej Brytanii Hondy Accord nie zdobyły wielkiej popularności w Europie, gdyż nie oferowano prestiżowych 6-cylindrowych silników. Na tamtejszym rynku nie mogły więc skutecznie konkurować chociażby z autami niemieckimi. Również w Polsce Accord nie jest zbyt popularny, ale za to wart swojej ceny. Jest bardzo przyzwoicie zmontowany, a jakość użytych materiałów niemal wzorcowa. Niestety, koszty utrzymania tego auta podnoszą wysokie ceny oryginalnych części zamiennych. Na szczęście, awarie w Accordzie zdarzają się rzadko.

Zalety:
- niezawodność,
- dobra dynamika,
- wysoka jakość wykonania.

Wady:
- duży poziom hałasu podczas przyspieszania,
- niezbyt duży bagażnik.

Źródło: http://www.motofakty.pl/artykul/honda_accord_1998_2002_.html

top



Honda Accord VI

Artykuł na wysokieobroty.pl z 10.04.2006

Historia Accorda sięga naprawdę daleko, bo lat 70. ubiegłego wieku. W 1998 wprowadzono na rynek już szóstą generację auta, które od początku łączyło w sobie elegancję i sportowy styl

Modernizacja sprzed ośmiu lat nie zmieniła charakteru Accorda, ale ekspansja Hondy na Stary Kontynent zaowocowała zbudowaniem samochodu nakierowanego na gust europejski. Projekt auta powstał w Europie, a produkcję podjęły brytyjskie zakłady Hondy w Swindon. Ciekawostką było skrócenie pojazdu w stosunku do poprzednika aż o 9 cm - w procesie modernizacji auta przeważnie nieco się wydłużają. Tymczasem Accord urósł tylko w górę i wszerz. Nadwozie nie straciło na urodzie, a wnętrze zyskało na przestronności. Pojawiło się wiele nowoczesnych rozwiązań, które zapewniły dobrą dynamikę, niskie zużycie paliwa i znakomite własności jezdne. Mimo zastosowania zaawansowanej techniki Accord szóstej generacji uchodzi za pojazd trwały i niekłopotliwy. Ceniony jest głównie za świetne podwozie, mocne silniki, wygodne i ergonomiczne wnętrze, dobre wykończenie oraz niską awaryjność i dobre zabezpieczenie przed korozją. Największa wada tego modelu to wysokie ceny na rynku wtórnym, co jest jednocześnie potwierdzeniem dobrej opinii użytkowników. Nie warto oszczędzać na przeglądach Accorda - naprawa wywołana zaniedbaniem może drogo kosztować.

Awaryjność
W raportach awaryjności Honda Accord szóstej generacji nie mieści się w najściślejszej czołówce, ale plasuje się dość wysoko. Najnowsze zestawienie Niemieckiego Urzędu Dozoru Technicznego (TUV) w kategorii aut w wieku od 4 do 5 lat dało temu modelowi 14. lokatę, a w kategorii od 6 do 7 lat 31. miejsce. Zestawienie Niemieckiego Automobilklubu DEKRA stawia Accorda na 25. pozycji w kategorii wiekowej 4-5 lat, i na 15. w kategorii 6-7 lat. Akcje nawrotowe w przypadku tego modelu były nieliczne i dotyczyły elementów, które nie miały większego wpływu na bezpieczeństwo. Pierwsza, która objęła czterodrzwiowe sedany produkowane od 19.07.1998 r. do 19.07.1999 r. i pięciodrzwiowe hatchbacki produkowane od 2.07.1999 r. do 19.07.1999 r., miała za zadanie wyeliminowanie wadliwych przepustnic. W razie potrzeby wymieniano kompletną obudowę przepustnicy. Druga akcja, we wrześniu 2000 r., objęła prawie 1,5 mln Accordów i dotyczyła wad układu smarowania.

Historia modelu
1998 premiera modelu w wersji czterodrzwiowej (sedan) i pięciodrzwiowej (hatchback). Silniki: 1.6 16V (116 KM); 1.8 16V (136 KM); 2.0 16V (147 KM); 2.2 16V (212 KM - wersja sportowa Type R); 2.0 TD (105 KM)
2001 facelifting. Drobne zmiany stylizacyjne (nowa osłona chłodnicy, nowe zderzaki, białe elementy w tylnych światłach). Silnik 2.3 16V (154 KM)
2004 zakończenie produkcji. Premiera Accorda VII generacji

Znaki identyfikacyjne
Znaki identyfikacyjne Hondy Accord widoczne są po podniesieniu pokrywy silnika. Tabliczka znamionowa znajduje się na prawym nadkolu, w komorze jednostki napędowej. Numer identyfikacyjny VIN wybito na przegrodzie czołowej od strony komory silnikowej. Wytłoczono go również na desce rozdzielczej, po prawej stronie, przy szybie przedniej.

Znaki 1-3 Światowy kod producenta (SHH - Honda Wielka Brytania)
Znaki 4-6 Kod modelu
Znaki 7-8 Kod nadwozia, skrzyni biegów i silnika
Znak 9 Wolny znak (wypełniony symbolem 0)
Znak 10 Rok produkcji
Znak 11 Zakład produkcyjny (U - Swindon, Wielka Brytania)
Znak 12 Powtórzenie symbolu roku produkcji
Znaki 13-17 Kolejny numer nadwozia

LPG
Jerzy Maliński, Koalicja na rzecz Autogazu
Do egzemplarzy Hondy Accord, produkowanych przed 2001 r., można generalnie montować instalację gazową LPG drugiej generacji. Dotyczy to wersji bez systemu diagnostycznego OBD. Zdarza się jednak, że starsze roczniki Accorda importowane z niektórych rynków (m.in. USA, Szwajcaria) mają już system OBD. Wówczas trzeba zastosować wtrysk gazu, podobnie jak w egzemplarzach produkowanych od 2001 r. W tym modelu nie ma przeciwwskazań w zakresie stosowania zasilania autogazem. Nie spotykamy się z uszkodzeniami silnika Accorda nawet po dużych przebiegach. Ważna jest jednak bardzo precyzyjna regulacja instalacji wtryskowej LPG ze względu na zmienne fazy rozrządu w silnikach z systemem VTEC. Przy złej regulacji wtrysku LPG mogą pojawić się szarpnięcia w zakresie 4500 obr/min (moment zmiany faz rozrządu), a przy dużym obciążeniu silnika nawet znaczny i gwałtowny spadek mocy. Instalacje gazowe drugiej generacji to wydatek rzędu 1000-2000 zł, a za wtrysk LPG trzeba zapłacić od 2900 do 3500 zł.

Łyk techniki
Accord szóstej generacji to samochód nafaszerowany nowoczesnymi rozwiązaniami. Wiele z nich robi wrażenie jeszcze dzisiaj. Zmienne fazy rozrządu w połączeniu z kolektorem ssącym o zmiennej długości i zaawansowaną elektroniką sterującą wtryskiem paliwa zapewniały bardzo dobrą dynamikę przy stosunkowo niskim zużyciu paliwa. Zawieszenie przednie z podwójnymi wahaczami i wielowahaczowe zawieszenie tylne zapewniały wzorowe własności jezdne. Wysoką trwałość silników osiągnięto poprzez śrutowanie gładzi cylindrów, a do eliminowania drgań jednostki napędowej angażowano układ wałków wyrównoważających (2.3 16V). Z kolei wysoki poziom bezpieczeństwa biernego (dostępne czołowe i boczne poduszki powietrzne) znalazł potwierdzenie w niezależnych testach zderzeniowych Euro NCAP. Cztery gwiazdki na pięć możliwych były w 1998 r. dużym wydarzeniem.

Internet
www.honda-klub.org.pl - forum użytkowników samochodów marki Honda, opis modeli, dane techniczne, fan club, warsztaty, części zamienne, sport, linki
www.altech.com.pl - strona poświęcona starszym generacjom Hondy Accord. Są instrukcje obsługi, opisy modeli, poradnik, zdjęcia, zagadnienia tuningowe
www.autocentrum.pl - interesujące forum użytkowników samochodów Honda

Ceny
Już na pierwszy rzut oka widać, że Accordy to auta cenione na rynku wtórnym. Najliczniej reprezentowane są wersje 1.8 16V i 2.0 16V. Wersje 2.3 16V, produkowane od 2001 do 2003 r., to rzadkość. Podobnie jak sportowa wersja Type-R czy diesle z lat 1998-2003. Wiele egzemplarzy Accorda przyjechało zza oceanu. Mimo tej samej nazwy różnią się konstrukcją, stylizacją, wyposażeniem i silnikami. Normą są w nich na przykład benzynowe silniki 2.4 i 3.0. Zauważalny jest skok cenowy między egzemplarzami z 2000 i zmodernizowanymi z 2001 r.

Orientacyjne ceny w tys. zł

accord6gen - ceny w 2006r.

Instalacja elektryczna
Mogą pojawić się problemy z układem zapłonowym, zwłaszcza w starszych egzemplarzach. Zdarzają się również kłopoty z klimatyzacją.

Układ wydechowy
Układ wydechowy. To jedyne miejsce, gdzie w widoczny sposób daje o sobie znać korozja. Nie należą do rzadkości również nieszczelności wydechu.

Układ hamulcowy
Szybko zużywają się klocki hamulcowe, tarcze także nie należą do szczególnie żywotnych elementów. W tylnych zaciskach hamulcowych lubią zacierać się tłoczki.

Zawieszenie
Najszybciej zużywają się sworznie przednich wahaczy i gumowe elementy przedniego stabilizatora. Szybkiemu zużyciu ulegają również tylne amortyzatory.

Dariusz Dobosz

Źródło: http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,72135,3264471.html?as=1&ias=2&startsz=x

top



Honda Accord - Dynamika i trwałość

Artykuł na auto-swiat.pl

Rynek aut używanych bardziej niż wyrafinowaną technikę docenia trwałość. Jeśli jednak dany model potrafi połączyć bezproblemową eksploatację z osiągami, ma zapewniony szacunek na długie lata

Zaprezentowany w 1998 roku Accord był dla Hondy ważny z kilku powodów. Po pierwsze, miał nareszcie uczynić model klasy średniej tego producenta w pełni "europejskim" (w znaczeniu dostosowania do potrzeb tutejszych odbiorców i możliwości konkurowania z liderami segmentu). Po drugie, to pierwszy Accord z karoserią typu liftback (obok klasycznego sedana). Po trzecie, wnosił kilka nowości do tej marki: to pierwszy model Hondy z 4 poduszkami powietrznymi i 3-letnim okresem gwarancyjnym. Wreszcie oferował potężną dawkę techniki bez strat w dziale niezawodności i trwałości. Choć żywot rynkowy Accorda VI generacji trwał stosunkowo krótko (zaledwie kilka lat), to jednak okazał się więcej niż udanym projektem, a zdobyte doświadczenia pozwoliły na skonstruowanie jeszcze bardziej rewolucyjnego, obecnie oferowanego modelu.
Samochód budowany był w brytyjskich fabrykach Hondy z wykorzystaniem głównie europejskich poddostawców. Poza znanym u nas Accordem (wersje sedan, 5d i rzadkie coupé) istniała równoległa linia "japońska", obejmująca również nadwozie kombi oraz napęd wszystkich kół.

Mało wersji, bardzo wysoka jakość
Pod względem różnorodności wersji nadwoziowych Accord nie ma powodów do dumy. Występują właściwie tylko dwie karoserie, bardzo do siebie podobne.
Początkowo debiutował sedan, by w 1999 r. uzyskać wsparcie w postaci 5-drzwiowego liftbacka. Z zewnątrz różnice nie są duże, auta mają identyczne gabaryty (np. długość to 4595 mm) i większość wspólnych elementów karoserii. Poza dodatkowym dużym otworem bagażnika wersja 5d otrzymała nowy dach, co zaowocowało większą (o 5 mm) przestrzenią na głowy pasażerów tylnej kanapy. Odmiana 5-drzwiowa pełna jest udogodnień. Np. żeby złożyć kanapę, nie trzeba wyjmować zagłówków, a całą operację wykonujemy jednym ruchem (nie ma potrzeby osobnego składania siedziska i oparcia). Uzyskana przestrzeń jest niemal całkowicie płaska. Jednak ocena walorów przewozowych obydwu Accordów wypada przeciętnie. Pojemność to tylko 427 l (sedan) lub 430-450 l (liftback, większa wartość bez tylnej półki). W sedanie przeszkadzają zawiasy, w wersji 5d stosunkowo wąski otwór załadunku oraz "postrzępione" ściany bagażnika. Chromowane zaczepy do mocowania towaru oraz przyjemne, materiałowe wykończenie nie są w stanie odrobić minusów. Warto jednak zauważyć, że do codziennych zastosowań bagażniki okażą się całkowicie wystarczające.
Poza tym kabiny oferują przyzwoitą ilość miejsca jadącym - jeśli z tyłu dostosujemy się do sugestii Hondy (wyprofilowanie oparcia) i posadzimy tylko dwie osoby, wszyscy podróżować będą w komforcie i odpowiedniej dla klasy średniej atmosferze. W opisie nadwozia nie sposób pominąć perfekcyjnej jakości wykończenia.
Jeśli zaś chodzi o wyposażenie, to spotkamy zarówno auta dość ubogo wyekwipowane (bez klimatyzacji, z tylnymi szybami "na korbkę" i dwiema poduszkami powietrznymi), jak i prawdziwie po królewsku - ze skórzaną tapicerką, automatyczną klimatyzacją, fabryczną nawigacją i pełną elektryką(z podgrzewaniem siedzeń). Poziomy wyposażenia (od najuboższego S poprzez pośredni LS do topowych ES i Type V) różnią się w zależności od rynku.Warty uwagi jest bardzo dobry wynik (4 gwiazdki) uzyskany w czasie niezależnych testów zderzeniowych (EuroNCAP).
W gamie Accorda warto wyróżnić jeszcze odmianę coupé. Powstawała ona w Ameryce i trafiała do Europy w niewielkich partiach (tylko na wybrane rynki, jako Accord Coupé lub Honda Coupé). Charakteryzuje się ona (poza oczywiście klasyczną linią i 2-drzwiową karoserią) dość bogatym wyposażeniem seryjnym (ze skórą).

Niezbyt bogata gama... zaspokoi wymagania
Choć jednostki napędowe zawsze były oczkiem w głowie (obok podwozi) konstruktorów Hondy, to wybór ilościowy, jaki zaserwowali oni w tej generacji Accorda, nie jest imponujący. Jednak, choć zaprezentowany motor 3.0 przyporządkowany jest tylko do nadwozia coupé, bazową jednostkę 1.6 spotkamy sporadycznie, a mocna odmiana 2.2 to po prostu Type R, okazuje się, że niemal każda inna decyzja jest równie dobra. Nowoczesne silniki gwarantują bardzo dobre osiągi przy akceptowalnym zużyciu paliwa. Dlatego jeśli jeździmy dynamicznie, nie należy bać się 2-litrówki czy nawet wprowadzonego nieco później wariantu 2.3 - właściwie żaden z nich nie powinien przekroczyć 10 l/100 km. W przypadku najmniejszych może być to nawet 8,5 l. Ale jeśli często będziemy agresywnie wciskać gaz, spalanie dorówna większym jednostkom. Podstawowy motor 1.6 (nie występował w oficjalnej polskiej ofercie) pozbawiony jest m.in. hondowskiego systemu zmiany faz rozrządu (VTEC). Cechą wspólną jednostek jest skłonność do pracy na wysokich obrotach. Chętnie się one wkręcają w okolice czerwonego pola na obrotomierzu. Gorzej wygląda oferta diesli. Proponowano tylko jedną wersję. To turbodiesel 2.0 wywodzący się z gamy Rovera. Wyposażony jest on w bezpośredni wtrysk paliwa, ale nie typu Common Rail, a poprzez klasyczną, rozdzielaczową pompę wtryskową. Owocuje to niezłą dynamiką i oszczędnością, ale klekot jest dość wyraźny.
Nie zawiodą się też miłośnicy ciasnych, "ambitnie" pokonywanych zakrętów. Z przodu mamy tu kolumny resorujące z klasycznym (ale dla... Japończyków), dodatkowym górnym wahaczem poprzecznym i wysoko zakończoną zwrotnicą. Z tyłu zaś do prowadzenia każdego z kół "zatrudniono" zespół aż 5 drążków. Efekt jest łatwy do przewidzenia. Dzięki precyzyjnemu prowadzeniu Accord szybko stał się ulubieńcem kierowców jeżdżących nieco bardziej agresywnie. Chyba jednak ze sztywnością nastaw trochę przesadzono, gdyż w czasie drobnego liftingu w połowie 2000 r. zdecydowano się na zastosowanie elementów z łagodniejszą charakterystyką. To był dobry krok - pewność prowadzenia nie ucierpiała, zaś komfort podróży trochę się poprawił. Uzupełnieniem dobrego zawieszenia są bardzo skuteczne hamulce (z tyłu - poza odmianą 1.6 - spotkamy tu układ tarczowy).

Trwałość godna pozazdroszczenia
Do przebiegu 100 tys. km zazwyczaj z samochodem nie dzieje się zupełnie nic. Później zaczynają się jednak wydatki. Auto nie psuje się nagminnie, ale parę elementów potrafi być kosztownych. Pierwszy "kapituluje" stabilizator. O ile gumki to niedroga sprawa (oryginalne po 42 zł, potrzebne dwie), o tyle łączniki założone w ASO wymagają wydania 800 zł! Drogi okazuje się też nieco słabszy górny wahacz (przednia oś). Eksperymenty z zamiennikami zazwyczaj przynoszą krótkotrwałe efekty, oryginał to kolejne 1000 zł za sztukę. Minusem podwozia okazują się też tylne piasty (stanowiące obudowę łożysk). Po 100 tys. km wiele osób zwróci uwagę na opornie działające sprzęgło. Jeśli staje się to uciążliwe (np. w korkach), to trzeba wymienić cały podzespół (do 1.8 - 1330 zł). Silniki są bardzo trwałe i zazwyczaj nie sprawiają problemów, ale trzeba zwracać uwagę na zużycie oleju. Wysokie obroty mogą kończyć się podwyższonym spalaniem, zaś niedopatrzenie dolewki - remontem silnika. Na niemieckiej autostradzie poziom oleju lepiej kontrolować... na każdym tankowaniu. Ratunkiem może też być zastosowanie dobrego oleju, np. 10W60. Problem szczególnie dotyczy wersji 2.3, najmniej 3.0 (z coupé). Mało pochlebnie na tym tle wyróżnia się diesel. Trapią go (niespotykane w benzynowych wersjach) wycieki oleju, jest nieco gorszy w serwisowaniu. Poza tym egzemplarze z takim silnikiem są zazwyczaj znacznie bardziej "wyjeżdżone". Sporo aut, szczególnie z nadwoziem coupé, trafia do nas z USA. Warto na nie uważać, gdyż mogą okazać się za słabo dostosowane do wymogów agresywnej jazdy (brak np. chłodnicy oleju automatycznej skrzyni). Jeśli chodzi o możliwość zakupu części czy serwisowania w ASO, to nie ma z nimi żadnego kłopotu. Po zakupie warto dowiedzieć się, czy dany egzemplarz nie podlega akcji naprawczej (sondy lambda, przepływomierze). Wypada też skontrolować rozrząd (oryginalne części bez problemów wytrzymują narzucone 120 tys. km), procedura wskazuje też na konieczność zmiany paska wałków wyrównoważających (rolki najczęściej wytrzymują dwa razy dłużej).

Zdaniem fachowca
Samochód jest dobrze dopracowany i trwały, wydatki, jakie czekają na kierowcę po przekroczeniu 100 tys. km, to głównie sprawy eksploatacyjne, choć mogą okazać się dość kosztowne. Niestety, zdecydowanie odradzam silnik wysokoprężny - auta są w gorszym stanie, a sama jednostka sprawia dużo więcej kłopotów niż benzynówki.
Witold Łukasiewicz, kierownik serwisu Honda Plaza w Warszawie

NASZ WERDYKT
Limuzyna dla aktywnego kierowcy. Auto godne polecenia, choć nie każdego zadowoli. Brak np. nadwozia typu kombi, a funkcjonalności pozostałych daleko do klasowych rekordów. Bardzo słaba jest również podaż (i jakość) jednostek wysokoprężnych. Ale w kategorii silników benzynowych Honda osiągnęła niemal mistrzostwo. Doskonałe zachowanie się na drodze idzie w parze z niezawodnością i oszczędnością.

Źródło: http://www.auto-swiat.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=16845&Strona=1

top



Honda Accord, Mazda 626, Nissan Primera, Toyota Avensis - Mocarze klasy średniej

Artykuł na auto-swiat.pl

Porównanie sedanów: Honda Accord, Mazda 626, Nissan Primera i Toyota Avensis

Japońskie samochody nigdy nie zadziwiały stylem, oryginalnością czy ponadprzeciętną funkcjonalnością. Czym więc przekonują użytkowników czterech kółek? Przede wszystkim niezawodnością!

Jedni są podziwiani i pożądani, inni prowadzą żywot w cieniu. Dotyczy to nie tylko show-biznesu czy polityki, lecz także rynku aut używanych. Na nim można przebierać i wybierać pomiędzy "pięknościami", "typami" o ponadprzeciętnej praktyczności... i samochodami wyróżniającymi się niezawodnością. Bez wątpienia do tych ostatnich zaliczają się bohaterowie naszego porównania. Honda Accord, Mazda 626, Nissan Primera oraz Toyota Avensis oferują to, co wielu kierowców ceni najbardziej: spokojną, bezproblemową i niedrogą eksploatację. Niestety z powodu właśnie tych zalet dalekowschodni przedstawiciele klasy średniej są towarem deficytowym. Sprzedają się jak ciepłe bułeczki na rynku aut używanych, jeśli oczywiście prezentują dobry stan techniczny. Osoby, które przy kupnie samochodu przywiązują mniej wagi do wyglądu, na pewno znajdą w nich solidne oparcie. Muszą tylko dysponować kwotą 20-25 tys. zł. Pozwala ona na zakup każdego z tych samochodów z mocnym, 2-litrowym silnikiem benzynowym, wyprodukowanego pomiędzy 1998 a 2002 rokiem.

Zacznijmy od Accorda. Jest co prawda najdroższy spośród całej czwórki, ale oferuje też naprawdę dużo. Przede wszystkim nie ma poważnych zastrzeżeń do trwałości, pomimo że model zjeżdżał z taśmy nie w Japonii, ale w Anglii. Zainteresowani mogą bez obaw sięgnąć po ten samochód. Prawdziwe słabe punkty są nieznane przy tym modelu. Ani raporty niezawodności, ani mechanicy, ani też sami użytkownicy nie informują o poważnych wadach nękających Accorda. Oczywiście nie oznacza to, że auto jest absolutnie wolne od problemów. Przecież nikt nie jest doskonały. I tak, w egzemplarzach z początku produkcji występują zaniedbania w zabezpieczeniu antykorozyjnym nadwozia i podwozia. Zalążki rdzy spotykane są pod tylnym zderzakiem i na tylnych błotnikach. Dlatego kupujący Accorda dobrze zrobią, jeśli we własnym zakresie zakonserwują newralgiczne miejsca. W egzemplarzach, które pokonały ponad 120-150 tys. km, zdarzają się usterki aparatu zapłonowego, osłon przegubów napędowych i pompy wody. Reszta podzespołów psuje się raczej okazjonalnie. Nawet zawieszenie dość dobrze znosi kiepską jakość polskich dróg. Accord najczęściej występuje z benzyniakami: 1.8 i 2.0. Silnik 1.8 ma typowy dla Hondy charakter pracy - brakuje tu trochę siły ciągu przy niskich obrotach, za to "góra" jest rewelacyjna. 147-konna 2-litrówka nie ma tego problemu. Dobrze czuje się przy różnych prędkościach obrotowych i równo przyspiesza aż po czerwone pole na obrotomierzu. Ze swoimi dobrze wyprofilowanymi fotelami, ergonomicznym wnętrzem i znakomicie zestrojonym zawieszeniem Accord znajdzie uznanie u wielu kierowców, a szczególnie tych o sportowym charakterze.

Kierowcom o nieco spokojniejszej naturze do gustu przypadnie Mazda 626. Jej "grzeczny", naprawdę oszczędny, 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 136 KM zadowoli głównie osoby oczekujące kompromisu pomiędzy dobrymi osiągami a niskim spalaniem. Poza tym to konstrukcja ponadprzeciętnie trwała, oczywiście, o ile pamięta się o regularnym serwisie, a przede wszystkim odpowiednio częstych wymianach paska napędu rozrządu. Wnętrze Mazdy prezentuje typowo japoński styl z dużą ilością szarości, imitacji drewna i twardym plastikiem. Nie jest to może miłe dla oka, ale wszystko zostało solidnie poskręcane i dokładnie spasowane. Nawet po kilku latach kabina "626" wygląda naprawdę świeżo. Zaletą Mazdy jest największy spośród całej czwórki bagażnik (502 l). Co prawda Avensis przegrywa tylko o 2 l, a Primera o 12 l, ale już kufer Accorda o pojemności 427 l wypada bardzo blado. Słabe punkty Mazdy? Nie ma ich zbyt wiele. Występują kłopoty z korozją. Fabryczne zabezpieczenie ma drobne braki. Stąd też przypadki rdzy na rantach nadkoli i progach. Jak temu zaradzić? Analogicznie jak w wypadku Hondy. Inne dolegliwości, które czasami niepokoją użytkowników, to: nietrwałe fabryczne tarcze hamulca, defekty alternatora (najczęściej szwankuje regulator napięcia) oraz nieszczelności w hydraulice sprzęgła. Rzadziej zdarzają się usterki w przekładni, ale przy kupnie warto zwrócić uwagę na ten podzespół.

Niewielki zakres usterek występuje również w Primerze, chociaż na tle konkurentów to właśnie Nissan wypada najmniej okazale pod tym względem. Szczególnie polecamy egzemplarze po liftingu w 1999 r., które niedomagają zdecydowanie rzadziej. Najczęściej użytkownicy narzekają na: skrzypiące hamulce, usterki alternatora i przekaźnika pompy paliwowej. Strajkują rozruszniki. Do działu "Interwencje" trafiają także skargi dotyczące uszkodzenia mechanizmu wycieraczek, stukających półosi oraz niedbałego uszczelnienia kabiny - skutkiem mogą być nieprzyjemne hałasy podczas szybkiej jazdy oraz przecieki wody do wnętrza. Z mechanicznego punktu widzenia używane modele nie powinny sprawiać poważnych kłopotów. Okazyjnie występują problemy z 5. biegiem. Silnik 2.0/131 KM z łańcuchowym napędem rozrządu uważany jest za trwały, dynamiczny, ale... nieoszczędny. W porównaniu z konkurentami spala nieco więcej benzyny (średnio 0,8 l/100 km - dane testowe). W codziennej eksploatacji Primera usatysfakcjonuje kierowców lubiących twarde, sprężyste zawieszenie. Osoby ceniące komfort powinny wybrać np. Avensisa. We wnętrzu czekają wygodne fotele i rozsądna ilość przestrzeni. Primera ma najgorsze hamulce - ze 100 km/h zatrzymuje się po 42,4 m. To wynik gorszy o ok. 2 m od liderujących Hondy oraz Mazdy. Avensis zatrzymał się na dystansie 41,8 m. Najmniej usterkowy jest Avensis, ale...

Toyota najlepiej wypada pod względem trwałości. Raporty niezawodności stawiają tego Japończyka na piedestale. Ale również wzorce mają słabe punkty. Użytkownicy skarżą się na przepalone uszczelki pod głowicą, usterki immobilisera i kiwające się fotele. Poza tym wykończenie wnętrza we wczesnych modelach jest na niezbyt wysokim poziomie. Dlatego polecamy Avensisy po liftingu w 2000 r., pod maskę których trafił dynamiczny oraz oszczędny silnik benzynowy 2.0 VVT-i/150 KM. Na taki egzemplarz trzeba jednak przygotować blisko 30 tys. zł. Wcześniejsze Toyoty są wyraźnie tańsze. Silnik 2.0/128 KM należy do bardzo udanych i zapewnia dobre osiągi. Zużycie paliwa jest zbliżone do wyniku Mazdy 626. W wypadku Avensisa trzeba jeszcze wspomnieć o ogromnej przestrzeni użytkowej we wnętrzu.

Którego więc wybrać z tych "japończyków"? Pod uwagę należy wziąć każdy z tych samochodów. Jeśli jednak natrafimy na egzemplarze o porównywalnym stanie technicznym, najlepszym wyborem będzie Honda Accord.

Honda Accord 2.0 (1998-2003 r.) Szósta generacja Hondy Accord debiutowała w 1998 r. Początkowo auto oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych: sedan oraz coupé. Silniki: 1.6/116, 1.8/136, 2.0/147, 2.2/212 (w wersji Type-R), 3.0 (tylko w wariancie coupé) oraz 2.0 TD/105 KM. Pod koniec 1999 r. zaprezentowano wersję liftback, pod maskę której trafił tylko silnik 1.8. W 2001 r. model przeszedł face lifting, a w ofercie pojawiła się nowa jednostka napędowa 2.3/154 KM. Accorda siódmej generacji zaprezentowano w 2003 r.

Mazda 626 2.0i (1997-2002 r.) Kolejne wcielenie Mazdy 626 pojawiło się na rynku w 1997 r. Początkowo gama nadwoziowa obejmowała wersje sedan i hatchback (silnik 1.8/90 KM). Sukcesywnie ofertę wzbogacały silniki 2.0/115 i 136 KM oraz turbodiesel 2.0/100 KM. W 1998 r. do salonów trafiło nadwozie kombi. Dwa lata później auto poddano liftingowi karoserii. Zwiększono również moc podstawowego silnika 1.8 do 100 KM. Nowy model zaprezentowano w 2002 r. (zmieniono wówczas też sposób oznaczenia z "626" na "6").

Nissan Primera (1996-2002 r.) Primera o kodzie fabrycznym P11 światło dzienne ujrzała w 1996 r. W ofercie znalazły się dwa warianty nadwozia hatchback i sedan (kombi dołączyło dwa lata później). Silniki: 1.6/90-100, 2.0/115 i 130, 2.0 GT/150 oraz turbodiesel 2.0/90 KM. Znaczące modernizacje auto przeszło w 1999 r. (zmiany stylistyczne nadwozia oraz wnętrza, korekta mocy silników: 2.0 (teraz 140 KM). Poza tym pod maskę trafiła zupełnie nowa jednostka 1.8/114 KM. Nową generację modelu zaprezentowano w 2002 r.

Toyota Avensis 2.0 (1998-2003 r.) Model Avensis, następca Cariny E, trafił na rynek pod koniec 1997 r. jako sedan i liftback. Wariant kombi dołączył rok później przy okazji uzupełnienia gamy silnikowej (1.6/110, 1.8/110, 2.0/128) o turbodiesla 2.0/90 KM. Kariera silnika wysokoprężnego nie trwała zbyt długo. W 1999 r. został zastąpiony nowoczesną konstrukcją 2.0 D-4D/110 KM wykorzystującą system typu Common Rail. W 2000 r. model poddano modernizacji (m.in. silnik 2.0/150 z VVT-i). Zmiana modelu w 2003 r.

Źródło: http://www.auto-swiat.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=14205&Strona=1

top



Honda Accord - informacje ogólne

Artykuł na hondapl.org z 1999 roku

Całkowicie nowa, europejska Honda Accord prezentuje szereg cech, które wytyczają nowe standardy w segmencie D. Ten wyjątkowy samochód skonstruowano z myślą o pokonaniu konkurentów ze swojej klasy i rzeczywiście bije ich na głowę w większości parametrów. Zaawansowane technologie zapewniają przodujące w swojej klasie bezpieczeństwo, dbałość o środowisko naturalne, wyjątkowe wykończenie, zwiększone osiągi, znakomitą dynamikę, wysoki komfort i imponującą stylizację, a to wszystko za bardzo rozsądną cenę.

Szósta już generacja Hondy Accord dostępna będzie początkowo w wersji 4 drzwiowej a w najbliższej przyszłości dojdzie również model 5 drzwiowy.

W modelu tym debiutuje nowy rodzaj wielodrążkowego zawieszenia tylnego, które zapewnia wyjątkowy komfort i stabilność jazdy. Niezwykle zwarta budowa zawieszenia przyczyniła się do powiększenia przestrzeni pasażerskiej i bagażowej nadwozia, które jest szersze i wyższe niż poprzednik, ale jednocześnie krótsze i o mniejszym rozstawie osi.

Poszerzono ofertę najczystszych w swojej klasie silników - od 1,6 do 2,2l pojemności. Planowana norma EU2000 jest zbiorem trzech norm obejmujących czystość spalin, OBD II (zunifikowane złącze diagnostyki pokładowej) i emisję oparów paliwa. Wszystkie benzynowe silniki spełniają niemiecką normę czystości spalin D3 i planowaną normę europejską czystości spalin EU2000 a oba silniki 2,0 i 2,2l dwa lata przed terminem spełniają wszystkie wymagania całej normy EU2000. Zwiększoną moc i czyściejsze spaliny połączono z wyjątkową ekonomią eksploatacji. Modele 1,8 i 2,0l mogą być wyposażone w wyrafinowaną automatyczną skrzynię biegów ze sportową, sekwencyjną zmianą przełożeń, która pozwala na zmianę biegów tak jak w bolidach Formuły 1.

Dostępną gamę modeli zamyka wersja Type-R z wysilonym lecz przyjaznym środowisku silnikiem o mocy 156 kW (212 KM), który zaspokaja sportowe ambicje kierowcy i zapewnia doskonałe osiągi, pozwalając jednocześnie na korzystanie z praktyczności nadwozi segmentu D.

Przodujące w klasie bezpieczeństwo oznacza, że Accord spełnia wszystkie bieżące i przyszłe europejskie standardy zderzeniowe. Po raz pierwszy w tej klasie Hondy pojawiają się boczne poduszki powietrzne. Aby stworzyć jeden z najbardziej odpornych na złodziei samochód na rynku, zastosowano specjalnie skonstruowane zamki drzwiowe i immobilizer z kodem kroczącym. Przy konstruowaniu zwrócono również uwagę na obniżenie kosztów napraw powypadkowych, co premiuje obniżoną składką ubezpieczeniową (w krajach z normalnym rynkiem ubezpieczeniowym).

Nowy Accord doskonale prezentuje się od strony wyposażenia. System audio został specjalnie opracowany dla tego auta przez renomowaną firmę BoseR. Dostępny jest również satelitarny system nawigacyjny.

Również w tak modnej ostatnio dziedzinie recyklingu projektanci Accorda starali się o pobicie wszelkich rekordów. Samochód jest w 90 % powtórnie przetwarzalny, do czego przyczyniło się niewątpliwie zastosowanie po raz pierwszy w świecie deski rozdzielczej podlegającej 100% recyklingowi. Nawet w sportowym modelu Type-R zastosowano wyrafinowane technologie, ograniczające zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Europejski Accord jest częścią innowacyjnego programu światowego, w którym wszystkie modele Hondy Accord mają wspólną płytę podłogową i niektóre zespoły mechaniczne. Jednakże w opracowaniu europejskiej wersji znaczny udział miały dwa europejskie ośrodki badawczo rozwojowe w Offenbach i Swindon, co pozwoliło na lepsze dopasowanie projektu do stylizacji i wymiarów typowych dla naszej części świata. Podejście takie zaowocowało wykorzystaniem całego światowego potencjału inżynierskiego Hondy, z jednoczesnym zachowaniem unikalnego, europejskiego charakteru pojazdu. Ten model Accorda produkowany jest wyłącznie w angielskiej fabryce Hondy w Swindon i w ciągu pierwszego roku planowana sprzedaż osiągnie 80 tys. szt.

Oprócz modelu Type-R w produkcji są trzy inne wersje: S, LS i ES.

Źródło: http://www.hondapl.org

top



Honda Accord - globalna płyta podłogowa

Artykuł na hondapl.org z 1998 roku

W skrócie:
• Identyczna płyta podłogowa i podstawowe zespoły mechaniczne Accorda stosowane w różnych częściach świata.
• Cztery oddzielne rodziny Accordów dla Europy, Ameryki, Azji i Japonii.
• Połączenie globalnej myśli technicznej z unikalnymi wymaganiami lokalnymi
• Elastyczna konstrukcja z ramami pomocniczymi pozwala na różnicowanie rozstawu osi i kół.
• Globalny program badawczo-rozwojowy.
• Fabryki w poszczególnych rejonach odpowiedzialne za rozwój procesu wytwórczego.
• Łączna produkcja 600.000 szt.

Wspólna płyta podłogowa
Europejski Accord jest częścią innowacyjnego programu wdrożenia do produkcji czterech modeli Accorda na rynek europejski, amerykański, azjatycki i japoński, każdy o innych wymiarach i nadwoziu ale zbudowanych na identycznej płycie podłogowej, z użyciem takich samych podstawowych zespołów mechanicznych. Głównym celem takiej koncepcji jest osiągnięcie powtarzalności procesów produkcyjnych, co redukuje koszty i problemy montażowe. Dostosowanie Accorda do wymagań lokalnych rynków oznacza, że każdy Accord oferuje połączenie globalnej myśli technicznej z unikalnym charakterem, który najlepiej spełnia specyficzne wymagania lokalnego rynku. Strategia globalnej platformy oszczędza także surowce i wysiłek ludzki, co owocuje poprawą wskaźników ekonomicznych i zmniejsza zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Wstępnym krokiem w tym projekcie było stworzenie amerykańskiego Accorda i Accorda Coupe, które były pierwszymi członkami rodziny posługującej się tą samą płytą podłogową i rozwiązaniami mechanicznymi. W chwili obecnej model Accord produkowany jest w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Po europejskim Accordzie wejdzie do produkcji model azjatycki. Zunifikowana płyta podłogowa jest identyczna dla wszystkich modeli i w każdym modelu występuje takie samo rozwiązanie zawieszeń. Rozwiązania techniczne nowego tylnego wielodrążkowego zawieszenia są decydujące w przyjętej koncepcji modelu. Poprzez zaprojektowanie złożonej tylnej ramy pomocniczej, zawierającej również zbiornik paliwa, te same podstawowe elementy mogły być użyte w produkcji wszystkich modeli, łącznie z przeznaczoną na rynek japoński odmianą napędu 4 kół, która poprzednio wymagała skomplikowanego przekonstruowania. Odpowiednią uniwersalność i elastyczność płyty podłogowej uzyskano poprzez zróżnicowanie rozmieszczenia punktów mocujących, co umożliwia zmianę rozstawu osi i kół. Tylko dwa elementy łączące płytę z ramą oraz jedna poprzeczka wzmacniająca za słupkiem B, są różne w poszczególnych wersjach produkowanych płyt podłogowych. Użycie różnych przetłoczeń progów powoduje, że możliwa jest produkcja płyt o różnej szerokości, co z kolei umożliwia zmianę wymiarów zewnętrznych nadwozia, stosownie do lokalnych wymagań. Wszystkie cztery modele Accorda charakteryzują się różną stylizacją a łączy je tylko specyficzne podobieństwo, reflektory i emblematy.

Priorytety konstrukcyjne na poszczególne regiony przedstawiają się następująco:
USA / Azja: Szersze nadwozie dla zapewnienia większego wnętrza; dwa rodzaje silników L4 i V6; spełnianie obecnych i przyszłych norm zderzeniowych.
Japonia: Węższe nadwozie dla spełnienia przepisów lokalnych i warunków norm zderzeniowych; maksymalne podobieństwo techniczne wersji Wagon i 4WD.
Europa: Krótszy zwis przedni i tylny, mniejszy rozstaw osi i kół dla zapewnienia sportowego prowadzenia i ułatwienia manewrów; zgodność z europejskimi testami zderzeniowymi; czterocylindrowe silniki plus sportowa wersja.
Boczne poduszki powietrzne, plastikowy zbiornik paliwa i przetwarzalna deska rozdzielcza występują tylko w europejskich modelach Accorda.

Globalny program badawczo-rozwojowy
Geneza Hondy Accord polegała na wyrafinowanym światowym programie badawczo-rozwojowym, skoncentrowanym na jednoczesnym rozwoju czterech modeli przeznaczonych na różne rynki. Gdy zapadły decyzje o stworzeniu samochodu, który będzie odpowiedni dla każdego rynku, co trzy miesiące zaczęły odbywać się zebrania planistów Hondy z różnych części świata. Projektanci z czterech rejonów rozpoczęli jednoczesne prace nad wspólną ale uniwersalną płytą podłogową. W programie europejskim prace podzieliły między siebie centra R&D w Japonii, w niemieckim Offenbach i w Swindon w Anglii. Amerykański sedan był dziełem amerykańsko-japońskiego zespołu, a wersja Coupe został zaprojektowana całkowicie w USA, gdyż jest to główny rynek dla tego modelu. Nie było pilotażowej produkcji w Japonii. Każda strefa była odpowiedzialna za przygotowanie całego procesu produkcyjnego. Poprzednio każdy produkt Hondy produkowany gdzieś w świecie był wcześniej sprawdzony w produkcji w Japonii i macierzysta fabryka pomagała we wdrożeniu takiego samego produktu w innym miejscu.

Hondowska filozofia projektowania i produkcji była rzeczywiście globalna. Przykładowo, w czasie gdy odrębne modele były przygotowywane w trzech miejscach - USA, Japonii i Europie, centrum badawczo-rozwojowe w Tajlandii koncentrowało się na wdrażaniu w całej południowo-wschodniej Azji produkcji części przeznaczonych na rynek japoński.

Źródło: http://www.hondapl.org

top



Po pierwsze - motor, po drugie - motor...
Wrażenia z jazdy Hondą Accord 1.8 iS

Artykuł na hondapl.org z 1999 roku

Z początkiem tego roku Honda wprowadziła na nasz rynek nowy model, szóstą już generację Accorda, samochodu klasy wyższej średniej, zaprojektowanego specjalnie dla odbiorców z Europy. Auta produkowane są w angielskiej fabryce w Swindon, w 80 procentach z lokalnie produkowanych części. Oferowane są na razie tylko z nadwoziem czterodrzwiowym (sedan), z wykonanymi z aluminium silnikami 1.8 (136 KM), 2.0 (147 KM) i 2.2 Type R (212 KM) - odmiana sportowa. Accordy z nadwoziem 5-drzwiowym prawdopodobnie będą dostępne w drugiej połowie tego roku. Do jazd testowych otrzymaliśmy auto z silnikiem 1.8

Mniejszy, ale pojemniejszy
Przy projektowaniu tego pojazdu konstruktorzy Hondy wykorzystali wiele doświadczeń zdobytych przez japoński koncern w wyścigach Formuły 1. Nowy model, o wyglądzie eleganckiej sportowej limuzyny, ma minimalnie mniejsze gabaryty od dotychczasowego modelu, ale w środku ma więcej przestrzeni. Różni się od poprzednika zarówno wymiarami, jak i stylizacją nadwozia - jest krótszy, szerszy i nieznacznie wyższy. Długość zmniejszyła się o 9 cm i wynosi 459,5 cm, rozstaw osi jest krótszy o 5 cm i wynosi 267 cm, w wyniku poszerzenia nadwozia o 3 cm zwiększono także rozstaw kół przednich o 2 cm, a tylnych o prawie 2,5 cm. Nadwozie jest wyższe o 5 cm. Zmienione proporcje Accorda sprawiają, że sylwetka auta jest bardziej zwarta i dynamiczna. Klinowy profil bryły nadwozia i wysoki bagażnik poprawiają własności aerodynamiczne. Kabina pasażerska jest dobrze przeszklona. Wieloodblaskowe reflektory, maska w kształcie litery V i wlot powietrza z dużym znakiem firmowym, są elementami charakterystycznymi przodu pojazdu. Wnętrze, pomimo zmniejszenia rozstawu osi i skrócenia długości całkowitej, jest obszerniejsze niż w starym modelu Accorda, może w nim podróżować pięć osób, chociaż... nie oszukujmy się - w żadnym samochodzie tej wielkości trzy osoby na tylnej kanapie nie będą miały komfortu podczas dłuższej podróży. Dodatkową przestrzeń wygospodarowano m.in. dzięki zastosowaniu nowego, zwartego zawieszenia tylnego. Montowane na ramie pomocniczej wielodrążkowe zawieszenie, zamiast kolumn McPhersona, oprócz tego, że ma lepszą charakterystykę, zajmuje mniej miejsca. Plastikowy, 65-litrowy zbiornik paliwa również montowany jest do ramy pomocniczej. Rozwiązanie takie pozwoliło cofnąć oraz poszerzyć tylną kanapę. Przy okazji powiększono też bagażnik - do 427 l. Upakowanie bagażnika utrudniają wchodzące do środka zawiasy pokrywy oraz dość szerokie nadkola. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń przestrzeń bagażowa powiększa się, jednak otwór między bagażnikiem właściwym a kabiną pasażerską nie jest zbyt duży, co też nie sprzyja pełnemu zagospodarowaniu tej przestrzeni.

Jazda może być frajdą
Siedzenia są wygodne, lekko usztywnione. Fotel kierowcy ma szeroki zakres regulacji, jednak nie należy przesadzać z jego odsuwaniem do tyłu, jeśli tam siedzi pasażer. Między przednimi fotelami oraz z tyłu są miękkie podłokietniki. Wszystkie miejsca mają trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, także tylne środkowe. Przydałby się jeszcze z tyłu środkowy zagłówek... Dzięki regulowanej kolumnie kierownicy, można dobrać optymalną pozycję za kółkiem. Deska rozdzielcza wykończona jest miękkim tworzywem.
Jazda Accordem sprawia sporo przyjemności. Układ kierowniczy, z dobrze dobranymi parametrami hydraulicznego wspomagania, precyzyjnie reaguje na ruchy kierownicą. Hamulce tarczowe (z przodu tarcze wentylowane) są jak przysłowiowa brzytwa - wystarczy dotknąć. Na mokrej jezdni skutecznie pomaga kierowcy wytracić prędkość system ABS z układem EBD (elektroniczny układ rozdziału sił hamowania na przód i tył). Mieszanie biegami odbywa się bez wysiłku. Jedynie pedał sprzęgła nie chodzi tak lekko jak w niektórych konkurencyjnych autach. Charakterystyka zawieszenia gwarantuje właściwe zachowanie się auta w sytuacjach ekstremalnych - np. podczas jazdy z dużą prędkością na zakrętach. Auto nie jest zbyt miękkie, jak wszystkie Hondy, ale wydaje się, że udało się konstruktorom uzyskać kompromis między komfortem jazdy a stabilnością. Tutaj nic nie ma prawa zastukać, np. podczas przejeżdżania przez studzienki czy torowiska. Mniejszy rozstaw osi nowego Accorda poprawił jego manewrowość. Promień skrętu wynosi teraz 5.38 m.
W kabinie pasażerskiej jest cicho. Dość dobrze wytłumiono odgłosy pracy silnika, a bardzo dobrze - odgłosy toczenia. Przy przyspieszaniu wyraźnie słychać silnik tylko, kiedy jest zimny.
Różne drobiazgi ułatwiają życie kierowcy i pasażerom, m.in. zamykany schowek między przednimi fotelami, uchwyty na kubki z napojami, możliwość otwierania wlewu paliwa i bagażnika z miejsca kierowcy.

Silnik napędzający testowane przez nas auto, o pojemności 1,8 litra i mocy 136 KM, z jednym wałkiem rozrządu, jest najmniejszą jednostką, oferowaną w tym modelu na polskim rynku, jednak według nas zupełnie wystarczającą. Napęd ten nie spełni oczekiwań amatorów sportowej jazdy, natomiast zapewnia przyzwoite osiągi, jakich spodziewa się przeciętny użytkownik. Do 100 km/h Accordem 1.8, ważącym, bagatela, blisko 1.400 kg, można się rozpędzić w 10,5 sekundy, a prędkość maksymalna, której nie sprawdzaliśmy z wiadomych przyczyn, wynosi ok. 205 km/h. Jest to jednostka wysokoobrotowa - maksymalny moment (175 KM) osiąga przy 4.800 obrotach na minutę. O jej elastyczności świadczy szeroki zakres obrotów - już od 2.200 na min. - w jakim uzyskuje 90 proc. maksymalnego momentu. Według danych producenta, silnik 1.8 zużywa średnio 7,1 l paliwa na 100 km; podczas jazd testowych jednak nie jeździliśmy spokojnie, jak Pan Bóg przykazał, tylko wyciskaliśmy z auta siódme poty. Pewnie dlatego wyszła nam średnia spalania około 9,5 litra na 100 km.
Silniki Accorda są wyposażane w specjalne wałki równoważące, dzięki którym zmniejszono drgania i wibracje jednostek napędowych i zapewniono bardziej równomierną pracę. Po raz pierwszy w samochodach Hondy, właśnie w Accordzie stosowane są standardowo silniki ze słynną, opracowaną przez Hondę technologią zmiennych faz rozrządu (VTEC), poprawiających elastyczność jednostki napędowej.

Auto spełnia wszystkie obecne i planowane europejskie standardy bezpieczeństwa, łącznie z najbardziej wymagającym testem Euro-NCAP. Laserowo spawane płaty wzmacniają nadwozie. Większość elementów nadwozia tłoczona jest z pojedynczych arkuszy blachy.
Zamki drzwiowe i cięgła osłonięto, by zabezpieczyć je przed próbami otwarcia drzwi poprzez wsuwanie narzędzi między szybę i drzwi. Bębenek zamka drzwi kierowcy posiada przegub pękający przy próbie sforsowania go na siłę, a osłony klamek zewnętrznych również zabezpieczają przed taką próbą. Brytyjski magazyn motoryzacyjny po przeprowadzeniu wszechstronnych testów uznał Hondę Accord za najlepiej zabezpieczony przed kradzieżą samochód rodzinny. Nawet po ostatecznym złamaniu oporu zamków i drzwi, samochodu nie udało się uruchomić i skraść.

Najtańsza w polskich salonach Honda Accord 1.8 iS kosztuje 69,9 tys. zł. Jest to pierwszy model Hondy, na który w Polsce udzielana jest 3-letnia gwarancja na cały pojazd. Producent reklamuje nowego Accorda, jako najlepiej wyposażone auto w swojej klasie. Być może tak jest w przypadku aut oferowanych w krajach zachodnich. Wydaje się jednak, że u nas ten slogan reklamowy byłby przesadą, szczególnie w przypadku modelu 1.8iS, do którego nie oferuje się, nawet w opcji, np. bocznych poduszek powietrznych. Odmiany z większymi silnikami są lepiej wyposażone, natomiast podstawowy model specjalnie nie odbiega od standardu porównywalnych aut. Zaletą Accorda jest napęd i zawieszenie. Szczególnie silnik zasługuje na pochwałę - trudno byłoby znaleźć mu konkurenta.

Wyposażenie standardowe: zderzaki w kolorze nadwozia, dwie poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy, ABS, centralny zamek, immobiliser z kodem kroczącym, instalacja radiowa, regulacja położenia kierownicy, regulacja wysokości siedzenia kierowcy, elektrycznie otwierane szyby przednie, napinacze pirotechniczne pasów bezpieczeństwa, dzielone oparcie tylnej kanapy, automatycznie wysuwana antena, elektrycznie ustawiane lusterka boczne.
W opcji: klimatyzacja, aluminiowe felgi.

Dziękujemy firmie Honda Igmar w Słupsku za udostępnienie auta do jazd testowych.
Test przeprowadziła i opisała: "Giełda Samochodowa" - www.ct.com.pl

Źródło: http://www.hondapl.org

top



Wrażenia z jazdy Hondą Accord 2.0iES

Artykuł na hondapl.org z 1999 roku

Nowa filozofia konstruktorów Hondy wyrażona w maksymie "najpierw człowiek, potem pojazd" najpełniej oddaje walory najnowszego modelu europejskiej wersji Hondy Accord (od stycznia 1999 w sieci dilerskiej). Nowy Accord znacznie różni się od poprzednika, zarówno wymiarami jak i stylizacją nadwozia - jest krótszy i nieznacznie wyższy. Zmienione proporcje Accorda sprawiają, że sylwetka auta jest bardziej zwarta. Klinowy profil bryły nadwozia, wąskie szczeliny między elementami blach zewnętrznych i wysoko przebiegająca linia bagażnika zmniejszają opór aerodynamiczny. Wygięte słupki podkreślają przeszklenie kabiny pasażerskiej, a wieloodblaskowe reflektory, maska w kształcie litery V i wlot powietrza określają wygląd przodu. Prosty kształt hondowskiego wlotu powietrza z dużym znakiem firmowym "H" znamionują prestiż i dobre właściwości trakcyjne.

Pod maską
Zastosowana w testowanym Accordzie aluminiowa jednostka napędowa posiada moc 147 KM przy 6000 obr./min., a maksymalny moment obrotowy wynosi 184 Nm przy 4800 obr./min. Wszystko to sprawia, że w górnym zakresie obrotów auto przyjmuje wręcz charakter sportowy. Takie możliwości daje automatyczna skrzynia biegów z możliwością ręcznego, sekwencyjnego sterowana wyborem przełożenia. Przełączenie na sportowy, sekwencyjny tryb pracy pozwala kierowcy przejąć kontrolę nad momentem zmiany przełożeń i w maksymalny sposób wykorzystać dostępną moc silnika. "Automatyczny" Accord przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,9 sek. i jest to zaledwie o 1 sek. gorszy rezultat od modelu z manualną skrzynią biegów. Nad całością pracy skrzyni biegów czuwa komputer, który w sytuacji, kiedy zapominamy o lewarku, sam dokona zmiany przełożenia. Komputer nie pozwala też na przekroczenie minimalnych i maksymalnych obrotów silnika dopuszczalnych dla danego przełożenia. Zanim pozwoli na zmianę biegu, sam sprawdzi czy obroty silnika są na odpowiednim poziomie. Zastosowanie kontroli komputera sprawia, że niemożliwe jest uszkodzenie skrzyni biegów i silnika. Oczywiście jazda z zastosowaniem trybu sekwencyjnego powoduje, że auto jest bardziej dynamiczne i wyzwala z siebie jakby sportowy temperament, to jednak oznacza też większe zużycie paliwa i głośniejszą pracę silnika. Dlatego, stosując podczas jazdy "zwyczajny" tryb automatu, auto jest spokojniejsze, bardziej ekonomiczne, a praca silnika prawie niesłyszalna wewnątrz pojazdu.

Wygodny i przestronny
Accord oferuje szczególnie obszerne wnętrze, pomimo zmniejszenia rozstawu osi i skrócenia długości całkowitej. Ta pozorna sprzeczność wynika z zastosowania nowego, zwartego zawieszenia tylnego. Montowane na ramie pomocniczej, wielodrążkowe zawieszenie tylne posiada zarówno lepszą charakterystykę, jak również zajmuje mniej miejsca w całym zakresie swojego ruchu. Natomiast z przodu zastosowane zostały podwójne wahacze poprzeczne mocowane do ramy pomocniczej. Sprawia to, że nawet przy pokonywaniu zakrętów ze znaczną prędkością Accord zachowuje się stabilnie. Standardowo auto wyposażone jest we wspomagany hydraulicznie układ kierowniczy, a z kolei mniejszy rozstaw osi nowego Accorda poprawia jego zakres manewru.

Wygodny i bezpieczny
Decydując się na przejazd odległych tras w Hondzie Accord nie odczujemy zmęczenia. Duże i komfortowe fotele z odpowiednim profilem sprawiają, że kierowca i pasażerowie siedzą w aucie bardzo wygodnie. Siedzenia zapewniają też dobre trzymanie boczne, co zapobiega tzw. wypadaniu. Kierowca ma przed sobą czytelną, dobrze rozplanowaną deskę rozdzielczą, wykończoną solidnie jak przystało na samochód tej klasy. Luksusowy charakter testowanej wersji Accorda podkreślają drewniane i chromowane elementy wykończenia wnętrza. Nieco kłopotów sprawia kierowcy ustawienie fotela. Czynność ta wymaga podniesienia się nad siedziskiem i jednocześnie regulowania dźwignią w celu uzyskania odpowiedniej jego wysokości. Konstruktorzy innych aut zastosowali bardziej praktyczne rozwiązania. Pasażerowie Accorda nie muszą narzekać na niewygodę i ciasnotę a raczej na brak podręcznych schowków. Jazdę Accordem 2.0i 16V uprzyjemnia wysokiej klasy radioodtwarzacz kasetowy (firmy Bose) ze zmieniaczem montowanym w bagażniku oraz automatyczna klimatyzacja, która należy do standardowego wyposażenia modelu ES.
Samochód wyposażony jest w czterokanałowy układ ABS, który współpracuje z całkowicie nowym układem elektronicznego rozdziału sił hamowania - EBD. Układ ten charakteryzuje się zwiększoną siłą hamowania załadowanego pojazdu oraz ogranicza ryzyko zablokowania kół przy hamowaniu z wysokich szybkości i oferuje lepsze wyczucie układu hamulcowego w całym zakresie szybkości pojazdu. Nowy Accord posiada przednie i boczne poduszki powietrzne, przednie pasy bezpieczeństwa z napinaczami i ograniczeniem siły napięcia, trzypunktowe pasy bezpieczeństwa i zagłówki na wszystkich 5 siedzeniach.

Jako ciekawostkę odnotować należy zainstalowanie w testowanym modelu systemu nawigacji satelitarnej - niestety jeszcze nie funkcjonującego w Polsce. W krajach Europy Zachodniej, gdzie działa samochodowy system nawigacji satelitarnej, określa on z dużą dokładnością najlepsze trasy podróży przez nieznane rejony. Podczas jazdy testowej na ekranie wyświetla się jedynie informacja, że najbliższy rejon gdzie dociera sygnał z satelity znajduje się w Berlinie, w odległości 506 km od Warszawy.

Nie dla złodziei
Nowy Accord nie jest samochodem zbyt atrakcyjnym dla złodziei. Na przykład zamki drzwiowe i cięgła osłonięto, by zabezpieczyć je przed próbami otwarcia drzwi poprzez wsuwanie narzędzi między szybę i drzwi. Bębenek zamykający drzwi kierowcy posiada przegub, który pęka przy próbie sforsowania go na siłę, a osłony klamek zewnętrznych również zabezpieczają auto przed włamaniem. Samochód wyposażony jest w immobiliser z kodem kroczącym, co oznacza, że przy każdym włożeniu kluczyka do stacyjki, transponder w kluczyku poprzez antenę wbudowaną w stacyjkę, przesyła kodowany sygnał do komputera sterującego pracą silnika. Tylko wtedy, gdy kod, który zmienia się po każdym wyjęciu kluczyka zostanie rozpoznany przez komputer, możliwe będzie uruchomienie silnika.

Mimo dużej konkurencji, Honda Accord cieszy się znacznym zainteresowaniem u polskich klientów. Najtańszy model 1.8 to wydatek ok. 70 tys. zł. Wersja z silnikiem 2.0 LS kosztuje już ok. 86 tys. Właśnie te modele Hondy stanowią znakomitą alternatywę dla Toyoty Avensis 2.0 czy Volvo S 40 2.0. Model wykorzystany do jazdy testowej to wydatek rzędu 112 tys. zł.

Test przeprowadziła i opisała: "Giełda Samochodowa" - www.ct.com.pl

Źródło: http://www.hondapl.org

top



Honda Accord 2.0iES Automat:
Dynamiczne auto dla statecznych kierowców

Artykuł na hondapl.org z 1999 roku

Spośród samochodów japońskich Honda jest marką wyjątkową. Nie tylko z powodu największego udziału w sprzedaży, ani z tego względu, że większość sprzedawanych w Europie aut tej marki jest wytwarzana w Europie. Samochody produkowane przez Hondę odznaczają się specyficznym charakterem, który sprawia, że wśród użytkowników tych aut popularne jest powiedzenie "raz Honda - zawsze Honda". Na polskim rynku z racji swojej ceny największym wzięciem cieszą się wszystkie modele Civica. Ale znacznie ciekawszym autem jest większa Honda Accord, której nowa wersja została wprowadzona w tym roku do sprzedaży w Polsce.

Sedan jest na razie jedyną dostępną wersją nadwoziową Accorda, ale pod koniec roku dostępny będzie jeszcze 5-drzwiowy hatchback. W linii nadwozia sedana, a szczególnie w jego tylnej części, można się doszukać podobieństw do BMW serii 3. Nisko opuszczony przód auta, tylne reflektory i klinowa sylwetka Accorda nadają mu bardzo dynamiczny charakter. A z tą cechą Honda bardzo mocno się identyfikuje.

Wnętrze Accorda jest dość przestronne. W testowanej wersji ES przednie fotele zapewniają bardzo dobre boczne trzymanie ciała w zakrętach. Pozycja za kierownicą jest typowa dla aut tej marki. Siedzi się nisko i w pozycji półleżącej z prawie wyprostowanymi nogami. O ile jednak pasażerowie przednich siedzeń czują się jak w sportowym coupe, to miejsca na kanapie z tyłu, choć komfortowe, są w tym układzie jakby miejscami drugiej klasy. Szczególnie w szybko pokonywanych zakrętach...

Accord 2.0i ES posiada bardzo bogate wyposażenie. Znajdują się w nim dwie przednie i dwie boczne poduszki powietrzne, ABS, wspomaganie kierownicy, automatyczna klimatyzacja, system nawigacji satelitarnej, wysokiej klasy system audio firmy Bose, elektryczny szyberdach, aluminiowe felgi i elektryczne podnośniki wszystkich bocznych szyb.

Wersja Accorda z 2-litrowym silnikiem jest jedyną w polskiej ofercie, która może być wyposażona w automatyczną skrzynię biegów. Jest to nowoczesna konstrukcja, która oprócz normalnych funkcji umożliwia sekwencyjną manualną zmianę przełożeń poprzez popychanie dźwigni do przodu lub do tyłu. W przypadku tej skrzyni pewien niesmak budzi wyraźne 1-2-sekundowe opóźnienie przy przełączaniu biegów. Bardziej aktywnie prowadzi się Accorda ze zwykłą manualną skrzynią. Przy normalnym trybie jazdy automat zmienia przełożenia zależnie od nacisku na pedał przyspieszacza. Przy wciśnięciu go do oporu silnik rozkręca się aż do 6000 obr/min, po czym następuje zmiana na wyższy bieg. Przy delikatnym obchodzeniu się z gazem zmiana ma miejsce w okolicach 2500-3000 obr/min.
Zawieszenie Hondy Accord w wersji ES budzi pozytywne uczucia. Stanowi ono kompromis pozwalający na w miarę dynamiczną i zarazem komfortową jazdę. Choć w szybko pokonywanych zakrętach Accord zachowuje się jak przyklejony do drogi, to w przypadku, gdy droga na takim zakręcie ma złą nawierzchnię można zaobserwować tendencję do nadsterowności. Przy spokojnej jeździe auto pokonuje zakręty prawie nautralnie, co jest rzadko spotykaną cechą wśród samochodów z przednim napędem.

Dwulitrowy silnik testowanej wersji posiada 16-zaworową głowicę i układ rozrządu VTEC. Maksymalną moc 147 KM osiąga w zakresie zbliżonym do największej dopuszczalnej wartości obrotów, która wynosi 6100 obr/min. W Polsce dostępne są jeszcze wersje z silnikami 1.8 litra i 2.2 litra oraz podrasowana wersja Type R z silnikiem o mocy prawie 200 KM. Najsłabsza z produkowanych w Europie wersji z silnikiem 1.6 litra nie jest u nas sprzedawana.

Honda Accord ES z automatyczną skrzynią biegów kosztuje w Polsce 111 900 zł. Cenę tę usprawiedliwia bardzo bogate wyposażenie. Wydaje się jednak, że znacznie bardziej atrakcyjną ofertą jest najtańszy Accord z silnikiem 1.8 litra, który kosztuje niecałe 70 000 zł. W klasie cenowej powyżej 100 000 zł decydujące znaczenie ma jednak prestiż marki, a Hondę doceniają raczej młodzi kierowcy i z tego względu zalety wersji ES poznają zapewne nieliczni (bo stateczni) jej zwolennicy.

Telewizja Polska S.A. http://www.tvp.com.pl/tg/moto/

Źródło: http://www.hondapl.org


Dynamika kontra klasyka:
Honda Accord 2.0i ES vs. Mercedes C 240 Esprit

Artykuł na hondapl.org

Samochody wyższej klasy są w Polsce nieco mniej popularne. Powód mniejszego zainteresowania komfortowymi autami jest jeden - cena. Jednak jeśli ktoś jest skłonny wydać przynajmniej 100-150 tys. zł, to na brak ofert nie będzie narzekać. Niektórzy wybiorą auto prestiżowej marki. Inni postawią na samochód mniej reprezentacyjny, ale z nowszymi rozwiązaniami technicznymi i lepiej wyposażony. Do naszego porównania wybraliśmy Hondę Accord 2.0i ES oraz Mercedesa C 240 Esprit. Na pozór auta dość znacznie różnią się od siebie, np. układem napędowym, pojemnością silnika, czy w końcu ceną. Jednak po bliższym poznaniu okazuje się, że są to pojazdy do siebie zbliżone.

Stylistyka
Zarówno Honda, jak i Mercedes mają czterodrzwiowe nadwozia typu sedan. Jednak porównując obydwa samochody widać, że pochodzą z różnych kierunków stylistycznych. Bardziej klasyczne i dostojne nadwozie ma Mercedes. Charakterystyczna bryła auta powoduje, że nie można go pomylić z żadnym innym. Jednak w wersji Esprit auto otrzymało kilka sportowych elementów, np. obniżone zawieszenie, czy też aluminiowe felgi. Honda prezentuje bardziej agresywny styl. Aerodynamiczna sylwetka samochodu prezentuje się bardzo dynamicznie. Uwagę zwracają wąskie reflektory, przetłoczenia na masce silnika, alufelgi i wąski wlot powietrza z chromowanym znakiem firmowym pośrodku.
Nie podejmujemy się oceniać stylistyki nadwozi porównywanych aut. Zapewne ktoś, kto woli klasykę, wybierze Mercedesa, zaś osoba lubiąca bardziej nowoczesne kształty, zdecyduje się na Hondę.

Komfortowe wnętrza
Stylistyka wnętrza jest dopasowana do wyglądu zewnętrznego każdego z tych samochodów. Honda ma rozbudowaną deskę rozdzielczą. Zamontowano tutaj zegary w osobnych obudowach, zaś w dolnej części centralnej konsoli zgrupowano zestaw regulujący klimatyzacją oraz sprzętem audio. Rozmieszczenie poszczególnych przełączników jest funkcjonalne. W tej wersji auto było także wyposażone w system nawigacji satelitarnej, w Polsce na razie nieprzydatny. Jeśli chodzi o przestrzeń dla pasażerów, to Accord oferuje sporo miejsca (rozstaw osi 2670 mm). Bardzo wygodne są przednie fotele, świetnie wyprofilowane, co zapewnia dobre trzymanie pasażera. Natomiast niezbyt wielki, jak na takie auto, jest bagażnik, który ma tylko 427 litrów pojemności.
W Mercedesie znajdziemy bardziej klasyczne rozwiązania, które z niewielkimi zmianami funkcjonują od kilkunastu lat. Jednak właśnie w tym tkwi potęga Mercedesa - po co zmieniać coś, co jest sprawdzone? Deska rozdzielcza na pewno nie jest szczytem popisów stylistycznych, ale pod względem ergnomii nie można jej nic zarzucić. Wszystkie wskaźniki i przełączniki są przejrzyście i logicznie rozmieszczone. Mercedes C 240 posiada podobny rozstaw osi jak Accord (2690 mm). Dlatego podobna jest także przestrzeń dla pasażerów, jak również bagażnik o pojemności 470 litrów. Wszystko jest perfekcyjnie wykonane. Pomyślano też o funkcjonalnych dodatkach, jak podłokietnik ze schowkiem pomiędzy fotelami, czego nie ma w Hondzie. W tej rywalizacji przyznajemy remis, z niewielkim wskazaniem na Mercedesa.

Napędy
Interesujące nas auta mają silniki o różnych pojemnościach i mocach. Różnią się także sposobem przekazywania napędu. Jednak oba są wyposażone w automatyczne skrzynie biegów, co powoduje, że charakterystyka jazdy w obydwu przypadkach jest podobna. Honda ma pod maską aluminiowy, czterocylindrowy silnik benzynowy 16V o pojemności 2 litrów i mocy 147 KM, który napędza przednie koła. Ta jednostka lepiej reaguje na górny zakres obrotów. Pokazuje wówczas swój sportowy charakter. Jednak, jak już wspomnieliśmy, auto jest wyposażone w automatyczną skrzynię biegów o dwóch trybach pracy - w pełni automatycznym i sekwencyjnym. Ta druga opcja jest oczywiście przeznaczona dla miłośników sportowej jazdy, choć i w tym przypadku decydującą rolę odgrywa komputer. Dynamiczną jazdę ogranicza także nieco za miękkie zawieszenie, które jest raczej ukłonem w stronę osób ceniących komfort.
Do napędu Mercedesa C 240 zastosowano sześciocylindrową jednostkę o pojemności 2,4 litra i mocy 170 KM. Każdy cylinder jest wyposażony w trzy zawory i dwie świece zapłonowe. Nic dziwnego, że ten silnik dysponuje dużym momentem. Atutem tego silnika jest duża elastyczność. Tutaj także zamontowano automatyczną skrzynię biegów, ale napęd jest przekazywany na tylne koła. Co ciekawe, w tej wersji auto ma obniżone zawieszenie o utwardzonej, sportowej charakterystyce. W rezultacie pojazd zachowuje się na drodze bardzo pewnie, chociaż niektórzy mogą narzekać, że jest trochę za twardo. W tej kategorii każdy z silników został przez konstruktorów nieco "oszukany". Pomijając kwestie mocy, obie jednostki zostały ujarzmione przez zastosowanie automatycznych skrzyń biegów, a dynamika obu aut jest przybliżona.

Co kto lubi
Trudno ocenić, który z samochodów jest lepszy. Za Hondą przemawia fakt nowocześniejszych rozwiązań technicznych i sportowa stylistyka. Poza tym auto jest trochę tańsze od Mercedesa. Atutem niemieckiego samochodu jest znakomita jakość, perfekcyjne wykonanie i trochę bogatsze wyposażenie. Do tego dochodzi prestiż towarzyszący trójramiennej gwiazdce. Za to jednak trzeba więcej zapłacić.

Wyposażenie standardowe Mercedesa C 240 Esprit
Cztery poduszki powietrzne, ABS, ASR, BAS (asystent układu hamulcowego), immobiliser, pirotechniczne napinacze pasów, wspomaganie kierownicy, centralny zamek z pilotem, elektrycznie sterowane szyby, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, szyby atermiczne, klimatyzacja, system audio, alufelgi.

Wyposażenie standardowe Hondy Accord 2.0i ES
Cztery poduszki powietrzne, ABS, pirotechniczne napinacze pasów bezpieczeństwa, wspomaganie kierownicy, elektryczne sterowanie szyb i lusterek, elektryczny szyberdach, klimatyzacja, immobiliser, centralny zamek, system audio, alufelgi, alarm.

Test przeprowadziła i opisała: "Giełda Samochodowa" - www.ct.com.pl

Źródło: http://www.hondapl.org

top